Przewodniczący LOIIB, Wojciech Poręba w przemowie otwierającej święto budowlanych 2026, podsumowując miniony rok zwrócił uwagę, że już cztery lata temu chciał, aby Dzień Budowlanych stał się świętem wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego. I tak się dzieje…
– Na sali są nasi członkowie – inżynierowie, także osoby podejmujące czasami trudne decyzje polityczne, wiążące się z finansowaniem inwestycji z budżetu państwa oraz ludzie reprezentujący administrację, także pracownicy realizujący kosztowne, skomplikowane budowy. Trudno nie odnotować, że wiele jest jeszcze do poprawy w sektorze budowlanym – choć już polska branża świeci przykładem w Europie – aby działał lepiej, wydajniej… Ale na początek, na otwarcie kadencji LOIIB oficjalnie, uroczyście przedstawię swoich zastępców. To Michał Szulc, Jakub Mańdzij i Elwira Kramm. Oczywiście nic by się nie udało bez sekretarza Artura Juszczyka i naszej minister finansów – skarbnik Anny Domaszczyńskiej. Tak kształtują się ścisłe władze Izby – Prezydium OR LOIIB tej kadencji – przypomniał przewodniczący Izby, Wojciech Poręba.
Mówił też o najbliższych izbowych planach. Zaznaczył, że początek obecnej kadencji zaowocował kupnem działki pod budowę własnej siedziby Izby w Gorzowie. – Zapowiedź z zeszłego roku, z tej mównicy, wtedy była marzeniem – dziś jest faktem. Z pełną odpowiedzialnością, ze świadomością budowania wizerunku naszej Izby w regionie, z pozytywnym nastawienia zapowiadam z nadzieją, że uda nam się ją zbudować. Patrzę na naszego marszałka, wojewodę – liczę na wsparcie. Także w ten sposób chcemy pokazywać adeptom, młodym budowniczym, że inżynierowie budownictwa to ważna grupa społeczeństwa, która buduje ten kraj – powiedział.
W. Poręba podziękował dyrektor Instytutu Budownictwa UZ, prof. Beacie Nowogońskiej – zarazem koleżance z okręgowej rady LOIIB – za to, że zielonogórska placówka terenowa Izby zagościła na terenie Instytutu. – Myślę, że miejsce Izby przy studentach jest jak najbardziej celowe i ważne, także dla promocji zawodu inżyniera. To ciężka profesja, aktualnie wśród młodego pokolenia nie wzbudza aż tak dużego zainteresowania jak przed laty, także chęci do podjęcia studiów. W opublikowanym raporcie PIIB zauważamy, że w przedziale wiekowym do 40 roku życia, zawód inżyniera budzi najmniejsze zaufanie i zainteresowanie. Zatem przed nami ciężka praca i lekcja dla naszego samorządu wskazująca kierunek działań dla promowania zawodu – podkreślił przewodniczący.
Podsumowując ostatnie miesiące, W. Poręba zauważył, że miniony i obecny rok zaowocował współpracą samorządów zawodów zaufania publicznego w regionie. – Nasza Izba ma w tym roku prezydencję Forum Samorządów Zawodów Zaufania Publicznego. Dziękuję za patronaty udzielone naszemu drugiemu piknikowi Forum w Drzonkowie sprzed tygodnia przez marszałka województwa i prezydenta Zielonej Góry. Ta inicjatywa wskazuje nam, jak wiele jeszcze mamy do zrobienia w dziedzinie budowania wizerunku wspomnianych zawodów w społeczeństwie. Co istotne, wszystkie profesje reprezentowane na Forum – nie dla wszystkich jest to oczywiste – to zawody bez których trudno sobie wyobrazić bezpieczeństwa obywateli i wzięcia odpowiedzialności za najważniejsze decyzje. Wspólne działania w ramach Forum pozwalają też na wskazywanie jednym głosem na najważniejsze problemy kraju w dziedzinie zdrowia, prawa i budownictwa.
Miniony rok i Dzień Budowlanych to też okazja do podziękowań – przewodniczący Wojciech Poręba zwrócił się do osób, które przyczyniają się do rozwoju samorządu zawodowego inżynierów budownictwa. – Jeszcze raz podziękowania kieruję do marszałka, wojewody oraz prezydenta Zielonej Góry za wspieranie nas w promowaniu zawodu wśród młodych ludzi. Korzystając z okazji dziękuję – nieobecnym dziś tu, ale jesteśmy w stałym kontakcie – posłankom Krystynie Sibińskiej i Katarzynie Osos. Obie panie codzienną pracą wspierają nasze działania. Słowa podziękowań kieruję też na ręce prezesa PIIB Mariusza Dobrzenieckiego za pośrednictwem obecnego tutaj Piotra Zwoździaka, sekretarza PIIB. Polskiej Izbie dziękuję za to, że najmniejszą okręgową izbę w kraju autentycznie wspiera. Podobną pomoc mamy też ze strony koleżanek i kolegów z większych, liczniejszych izb okręgowych w kraju. Cieszę się, że po okresie kiedy na tzw. dzikim zachodzie mała, lubuska izba funkcjonowała niezauważana, teraz zaczynamy wszyscy patrzeć w jednym kierunku i ściśle współpracować – podkreślił.
Przewodniczący Poręba podziękowania skierował też do sponsorów lubuskiej Izby. – Bez waszego wsparcia wiele naszych inicjatyw – choćby tych ukierunkowanych na promowanie zawodu inżyniera – nie miałoby tak dobrej oprawy i wyrazu jakie są możliwe przy waszym udziale. Wielkie dzięki! Równie gorące słowa wdzięczności dla członków wszystkich organów LOIIB za całoroczną wytężoną pracę, za zaangażowanie i poświęcony czas – często prywatny – na rzecz samorządu zawodowego. To wartość, która nie ma żadnej ceny. Święto Budowlanych jest też świetną okazją do podziękowań dla zespołu naszego biura – wiem, że praca w dynamicznym roku wyborczym dla Was nie była łatwa. Dziękuję za to, że wybory mogły się odbyć w ciszy, spokoju i z pełną oprawą – zaznaczył.
Podsumowując, powiedział, że Lubuska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa to już nie tylko samorząd zawodowy, to kolektyw ludzi, którzy potrafią się wspierać, rozmawiać i wypracowywać wspólne stanowisko. – Budujemy Izbę, aby wspólnota, która się tu tworzy nie kreowała indywidualności, za to silna wspólnota budowała nas indywidualnie – razem od siebie czerpiemy i wymagamy coraz więcej, stawiając przed sobą coraz większe cele. Przy okazji Dnia Budowlanych sobie i Wam życzę, abyśmy się jak najmocniej rozwijali w tej wspólnocie, razem patrzyli w przyszłość i walczyli o nasz zawód. I… żeby inwestycji budowlanych było coraz więcej, a kryterium najniższej ceny zniknęło przy wyborze wykonawcy. Życzę też, aby balans między życiem zawodowym a prywatnym był wyważony i zachowany. Oczywiście radości z wykonywanej pracy. Wszystkiego najlepszego!
Pałac w Mierzęcinie ponownie gościł budowniczych – 4 września inżynierowie ze społecznością im bliską – samorządowcami, administracją budowlaną, przedstawicielami nauki, firmami sektora budowlanego – celebrowali swój dzień. Lubuskiemu świętowaniu towarzyszyło m.in. wręczenie odznaczeń i nagród – w części nieoficjalnej, także pokazy alpinistyczne. Zwieńczeniem Dnia – już w części nieoficjalnej – był wspólny grill oraz wieczorny bal integracyjny lubuskich inżynierów budownictwa.
